Skip to content

10 dań, których warto spróbować w Gruzji

 Kuchnia Gruzińska

Wpływy kulinarne: Turcja, Rosja, Armenia, Indie
Główne produkty: mięsa: baranina, wołowina • orzechy włoskie (pasta saciwi), sery (sulguni, imeretian) • warzywa: bakłażan, pomidor, papryka • owoce: arbuzy, winogrona, granaty • przyprawy: kolendra, estargon, sumak, koperek, czosnek Cechy charakterystyczne: Dania bardzo dobrze przyprawione, najczęściej grillowane lub smażone. W Gruzji istnieje kultura wspólnego biesiadowania (supra), dlatego też preferowane jest współdzielenie potraw.

PatTravel_2015Top10001-9

Subiektywny zestaw 10 najlepszych i/lub najciekawszych potraw gruzińskich. Wszystkie spróbowałam i szczerze polecam!

10. Czurczchela

Najpopularniejszym gruzińskim deserem są „snikersy” czurczchela. Ta ciekawie wyglądająca słodka przekąska, to nawleczone na nitkę orzechy włoskie lub laskowe zatopione w gęstym soku z winogron. Propozycja obowiązkowa, ze względu na swoją dużą oryginalność.PatTravel_2015Kuchnia gruzinska001-2a

9. Pkhali

Pasty ze szpinaku, marchwi lub buraków z dodatkiem czosnku, orzechów. Przystawka, która trochę lepiej wygląda niż smakuje. Myślę, że spróbować warto, ale nie jest to propozycja tak wybitna, jak niżej wymienione. PatTravel_2015Top10001

8. Chaczapuri = Khachapuri

Klasyczne chaczapuri to okrągły placek z ciasta drożdżowego (lub półfrancuskiego) nadziewany serem sulgoni (khachapuri imeruli) lub ciasto chlebowe wypiekane w kształcie łódeczki wypełnionej serem, do którego przed podaniem wbija się jajko (khachapuri adjaruli). Często placki o kształcie łódeczek, nazywane są w menu restauracyjnym acharuli i jako odrębne danie bywa nadziewany szpinakiem, pieczarkami, bakłażanami, kurczakiem. Wybór jest spory, dlatego sądzę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Moim faworytem jest acharuli ajapsandali, co nie powinno nikogo dziwić uwzględniając punkt 2 tego zestawienia. Chaczapuri podaje się na śniadanie, obiad i kolację, można je zjeść w restauracji, barze. Sprzedawane jest także na ulicy, w małych sklepikach i piekarniach.PatTravel_2015Top10001-10

7. Tolma = Dolma

Bakłażany, papryka lub liście winogron nadziewane farszem mięsnym, z dodatkiem ryżu i przypraw. Jeśli ktoś lubi polskie gołąbki, to ta gruzińska propozycja na pewno mu posmakuje.PatTravel_2015Kuchnia gruzinska001-31aPatTravel_2015Kuchnia gruzinska001-32

6. Lobio

Gęsta zupa z fasoli i orzechów. Podawana często z kukurydzianym plackiem mchadi  lub gruzińskim chlebkiem lawasz. Lobio najczęściej podawana jako zupa w glinianym naczyniu, ale spotkałam też wersją przystawkową, w małych naczynkach.PatTravel_2015Kuchnia gruzinska001-21a

5. Badrijani = Badridżani

Zrolowane smażone bakłażany z nadzieniem z pasty saciwi (z orzechów włoskich) i czosnku. Danie dekoruje się nasionami granatu, kolendrą, a czasami posypuje też ostrą papryką. Świetna przekąska, która z uwagi na skladniki, najlepiej definiuje gruzińską kuchnię.
PatTravel_2015Top10001-7

 4. Kubdari 

Kubdari to danie pochodzące z Swaneti, jest to okrągły smażony placek pszenny wypełniony, genialnie doprawionym, mięsem baranim. Według mnie idealny dodatek do zup lub innych dań, ale w menu często jest oferowany jako danie główne. Podobną potrawą, ale wypełnioną czerwoną fasolą, jest lobiani.

PatTravel_2015Kuchnia gruzinska001-51

3. Qababi = Kebabi

Kebabi to danie pochodzenia tureckiego, ale w Gruzji cieszące się ogromną popularnością. Gruzińskie kebabi to najczęściej grillowana, mielona baranina w cienkim cieście lawasz. Może być też wersja solo posypana sumakiem z dodatkiem cebuli. W gruzińskim menu istnieją jeszcze trzy bardzo popularne (i całkiem smaczne) dania mięsne: szaszłyk mtsvadi (mcvadi), wieprzowa kiełbaska kupati oraz mielone kotleciki katleti.

PatTravel_2015Kuchnia gruzinska001-36PatTravel_2015Kazbegi001-4a

2. Adżapsandali = Ajapsandali

Gulasz z pieczonych bakłażanów, papryki, pomidorów i ziemniaków. Jestem wielką fanką pieczonych i/lub gotowanych bakłażanów, a ta delikatnie pikantna odsłona jest dla mnie daniem idealnym. Adżapsandali może być podane jako przystawka (na zdj. z serem i kukurydzianym plackiem mczadi), danie główne lub nadzienie placka acharuli. Wszystkie wersje są przepyszne.
PatTravel_2015Kuchnia gruzinska001-19a

1. Chinkali = Khinkali

Pierożkowe sakiewki, najczęściej z mięsem rosołowym. Pierożki jada się rękami, trzymając za pogrubione łączenie ciasta. Konsumpcję rozpoczynamy od nagryzienia boku chinkali i wyssania rosołu, dopiero po tej czynności możemy zjeść pieroga. Ważne, aby pozostawić na talerzu końcówkę sakiewki, z prostej przyczyny – bywa ona niedogotowana. W Gruzji można spróbować chinkali z mięsem (baranina, wołowina, wieprzowina), ale również z serem, ziemniakami, warzywami, grzybami. Istnieją też wariacje regionalne, jak i chinkali w stylu dalekowschodnim – smażone w oleju. Spróbowałam wszystkich i zdecydowanie najlepsze są klasyczne z wywarem rosołowym.

PatTravel_2015Kuchnia gruzinska001-4a

Smacznego! Gaamot! Sakartwelos gaumardżos!

Nie przegap kolejnych wpisów. Zapisz się do newslettera.

  • Przedostatnie kulki wyglądają cudnie, już sobie pomyślałam, że muszę spróbować zrobić, ale przeczytałam Twoją opinię 😉
    O dolma już porozmawiałyśmy na FB, ale mam pytanie, czy one też są takie kwaśne jak te greckie?
    Pierożki na bank muszą być mniam, ale mnie od jakiegoś czasu już intryguje ta buła z jajkiem. To bym chciała spróbować 😉

    Ps. Kilka lat temu mój dziadek wyhodował bardzo dużo bakłażanów. Jedliśmy je codziennie przez miesiąc, od tego czasu fanką nie jestem 😛

    • Moje „gołąbki” nie były kwaśne, może minimalnie bardziej gorzkie od naszych kapuścianych. Acharuli z jajkiem jest super podane, bo to jajko ścina się jak „jajko w koszulce” (uwielbiam), tylko dla mnie mały minus, że ich ser jest bardzo slony. Wolę te baklażanowe.”Kulki” nie były zle, ale przez ich cudny wygląd spodziewalam się więcej. Co do Twojego ps. to ja tak mam z brzoskwiniami – jadłam codziennie przez blisko 6 miesięcy i teraz nie mogę na nie patrzeć (i już mnie słabi, jak o nich myślę) ;pp

  • Chinkali są fantastyczne, dzięki za przypomnienie jakie fantastyczne jedzenie tam było. Dla samego jedzenia warto tam polecieć jeszcze raz.:)

    • Oj tak Gruzja jedzeniem i winem stoi!

  • Kuchnia gruzińska bardzo mi odpowiada 😉 Dużo mięska i wszystko dobrze przyprawione. Jednak nie słyszałem nigdy o CZURCZCHELA’ch a wyglądają dość ciekawie. Chyba trzeba spróbować.

    • Nie da się ukryć, że wyglądają intrygująco ;p

  • Okej, to teraz jeszcze czekam jak ktoś mi przygotują takie pyszności:-)
    Jestem ciekaw skąd u nich rozwinęła się tak ta kuchnia i stała się taka zróżnicowana? W takiej małej Gruzji?

    • Wszyscy już w Gruzji byli, ja mam nadzieję dołączyć do tego grona w przyszłym roku. Choć jak czytam takie smaczne wpisy to chciałabym jechać już, teraz, natychmiast 😉 A te dolma to chyba w weekend zrobię 🙂

  • O tak! Kuchnia gruzinska do nas jedna z najlepszych, smaki to poezja 🙂 Świetne zestawienie, fajne fotki!

    • Mnie też te smaki odpowiadają 🙂

  • Uwielbiam khinkali z serem i kaczapuri adzarskie, ale i inne rzeczy są w Gruzji naprawdę smaczne 🙂 Chociaż nie próbowałam wszystkiego z Twojej listy. Kolejnym razem!

  • Wyśmienity post! Moim ulubionym dniem jest Kaczapuri które masz przedstawione n zdjęciu 🙂 Ale khinkali jest również fenomenalne! Czytając i oglądając zdjęcia zrobiłam się naprawdę głodna 🙂 O khinkhali można było jeszcze dopisać że je się je rękoma bo dostaliśmy niezłą reprymendę na ten temat od Gruzina który był naszym hostem gdy chcieliśmy je jeść z pomocą widelca in noża ^^

    • Oczywiście rękami 🙂 mój instruktaż trochę tego dotyczy, ale fakt nie wskazałam tego bezpośrednio.

  • Chyba bym się tam odnalazła kulinarnie 😉

  • miałam okazję wsuwać tylko kebaby i chaczapuri

  • Mniam! Dlaczego ja zawsze wchodzę na te kulinarne wpisy w środku nocy? 😉
    Mam na osiedlu restaurację gruzińską, koniecznie muszę się tam wybrać. Wprawdzie jestem wege, ale na pewno znajdzie się coś wegetariańskigo.

  • Ja bedąc w Gruzji, codziennie jadłam khiinkali. Uzależniłam się od tych pierożków 🙂 na samo wspomnienie aż ślinak mi lecia… 🙂

  • Zrobiłam się głodna… Nie miałam niestety okazji odwiedzić Gruzji, a gruzińskie przysmaki jadłam jedynie w jednej z restauracji w Krakowie czy we Wrocławiu, ale jedno jest pewne – to dobre jedzonko, bo ma smak. Mam nadzieję, że będę miała okazję spróbować takiej prawdziwej gruzińskiej kuchni – czurczchela brzmi intrygująco 🙂

  • Anita Katarzyna Dąbrowska

    Wszystko wygląda tak pysznie, mniam! 😉

  • AnetaNieZajac

    Idealnie! Lecę do Gruzji w lipcu i wygląda na to, że lubię wszystko, co tam dają!

  • Cieszę się, że są opcje bezmięsne, dla wegetarian i wegan 🙂 Chciałabym spróbować odtworzyć niektóre przepisy u siebie na blogu, a nawet wybrać się w podróż do Gruzji!

  • Mi sie marzy Gruzja juz od kilku miesiecy! Te snickersy mnie rozbroily – swietne sa <3 Pozdrawiam, Daria xxx

  • Nature by Me

    Jak to wszystko pięknie wygląda. Chyba byśmy się pokochały z gruzińską kuchnią 🙂

%d bloggers like this: