Skip to content

Machu Picchu – informacje praktyczne

Machu Picchu to jedna z bardziej rozpoznawalnych destynacji turystycznych na świecie. Pięknie położone (2090-2400 m n.p.m.), najlepiej zachowane miasto Inków. Komercyjny samograj, na którym bezpośrednio i pośrednio zarabiają tysiące ludzi w Cusco, Ollantaytambo, Santa Teresie, Santa Marii, Aquas Calientes. Zarabiają dużo, co zupełnie nie przekłada się na komfort oferowanej podróży. Biały płaci i akceptuje „niewygody”, nazywając je pieszczotliwie „przygodą”. Zdaje się, że nikomu nie przeszkadza, że ceny dla białych są już kilkukrotnie wyższe niż dla lokalnych. Nikogo nie boli, że lokalne połączenie kolejowe wyklucza obecność białego w wagonie. Nikt nie wspomina o lokalsach z pociągu, którzy robiąc zdjęcia zdyszanym turystom, otwarcie śmiejąc się z ich naiwności.

pattravel_2017_machupicchu-iphone-9

Bilety na teren Machu Picchu

Zanim wybierzesz się w drogę do inkaskich ruin, musisz posiadać imienny bilet. Bilet do Machu Picchu można kupić w kilku miejscach: po 1. na oficjalnej stronie internetowej, po 2. w Cusco, w Direccion Regional de Cultura, na Av. de La Cultura 238 (czynne od pon-sb w godz. 7:15-18:30) oraz ostatecznie w Machu Picchu Pueblo. Ponadto bilety można nabyć w większości agencji turystycznych w Peru (odradzam, ponieważ jest to zwykła rezerwacja online, ale za dodatkową prowizję). Aktualna cena biletu to 70 USD (i z każdym nowym sezonem rośnie). Ciekawostka, która woła o pomstę do nieba, obywatele Peru, Boliwii, Kolumbii i Ekwadoru płacą połowę z tej kwoty. W Cusco możliwe są płatności kartami – zarówno MasterCard, jak i Visa – ale pobierana jest za to dodatkowa prowizja. Niezależnie od wyboru miejsca zakupu, musicie pamiętać, że ilość sprzedawanych biletów jest limitowana. Dziennie na teren Machu Picchu może wejść 2 500 osób. Oprócz zwykłej wejściówki sprzedawane są bilety łączone z trekkingiem na górę Huayna Picchu (limit 400 osób/dzień). Ilość dostępnych miejsc można monitorować przez oficjalną stronę.

Droga do Machu Picchu Pueblo

Możliwości dotarcia do Machu Picchu Pueblo (= Aquas Calientes) jest kilka. Najpopularniejsze z nich to:
1. Inca Trail: 4 dniowy trekking z przewodnikiem, limitowany do 500 os na dzień = od 650-1000 $
2. Trekkingi alternatywne: Salkantay Trek, Inca Jungle, Valle Lares Trek: 4-7 dni wędrówki = od 500-2000 $
3. Trasa backpackersa: Cusco-Hidroelectica-Aguas Calientes. Trasę Cusco-Hidroelectica można podzielić na mniejsze odcinki, z postojem lub nawet noclegiem w Santa Maria lub Santa Teresa. Odcinek Cusco-(Santa Teresa-Santa Maria)-Hidroelectica pokonuje się busem lub taksówką, a odcinek do Aguas Calientes idzie się na piechotę = 10$ w 1 stronę
4. Trasa pociągiem PeruRail z Cusco (Poroy)-Ollantaytambo-Aguas Calientes = 220-350 $

pattravel_2017_machupicchu-iphone

Moje doświadczenia z Machu Picchu

Moja trasa obejmowała odcinki wymienione w opcji nr 3. Był więc bus na koszmarnym odcinku Cusco-Hidroelectica (6 godz.) były serpentyny i mdłości, było też trochę strachu, jak bus z naprzeciwka jednym kołem zwisał nad przepaścią. Później było teoretyczne 11 km (w praktyce do hotelu było prawie 15 km) po torach i kamieniach, w słońcu i z komarami (a w powrotnej drodze w deszczu i z komarami). Nic przyjemnego, a do „przygody” temu spacerowi bardzo daleko. Dzisiaj na 100% nie zdecydowałabym się na taką trasę. Wydaje mi się, że poniesiony wysiłek i doświadczony dyskomfort były zupełnie niepotrzebne. Według mnie optymalną trasą jest: 1. dojazd z Cusco do Ollantaytambo (najlepiej z opcją zwiedzania i noclegu) = 15-20 soli, do 2 godz. Później 2 godziny pociąg do Aquas Calientes za ok. 50-80 $ w 1 stronę.

pattravel_2017_machupicchu-iphone-2

Atak szczytowy na Machu Picchu

Z miasteczka Machu Picchu Pueblo/Aquas Calientes istnieją 2 sposoby dostania się do ruin Machu Picchu. Opcja 1. to autobus, który odjeżdża z centrum miasteczka i podwozi turystów pod bramę wejściową do ruin. Bilet w 1 stronę to koszt 12 $ (preferowana płatność w dolarach). Bilet nabywa się w specjalnej budce, za okazaniem paszportu (paszport niezbędny jest też przy wejściu na teren parku archeologicznego). Opcja 2. to 2-3 godziny trekking po kamiennych schodach lub alternatywnie spacer wzdłuż drogi dla autobusów.

pattravel_2017_machupicchu-28

Noclegi w drodze na Machu Picchu

Jak widzicie, aby ogarnąć temat Machu Picchu nie wystarczy 1 dzień, na pewno będziecie potrzebować noclegów. Minimalnie potrzebujecie noclegu w Cusco i 1-2 noclegów w Machu Picchu Pueblo/Aquas Calientes. W grę wchodzą też postoje w Ollantaytambo, Santa Teresie, Santa Marii. W żadnym z tych miejsc nie powinno być problemu z zapleczem noclegowym, bo jak już wspomniałam miasteczka te żyją z turystów. W Cusco najtaniej zanocować możecie w Coronado 1936 Guest House. Osobiście polecam jednak trochę droższy i bardziej oblegany hotel w centrum Cusco – Rumi Punku. Tutaj terminy musicie rezerwować z dużym wyprzedzeniem. W obu przypadkach nie ma problemu z postawieniem bagażu na czas wyprawy do Machu Picchu. W samym Machu Picchu Pueblo/Aquas Calientes polecam nocleg w nowym pensjonacie Samuel’s House.

pattravel_2017_machupicchu-31pattravel_2017_machupicchu-25pattravel_2017_machupicchu-36pattravel_2017_machupicchu-35pattravel_2017_machupicchu-24pattravel_2017_machupicchu-33pattravel_2017_machupicchu-35-2pattravel_2017_machupicchu-48pattravel_2017_machupicchu-iphone-23pattravel_2017_machupicchu-42pattravel_2017_machupicchu-34pattravel_2017_machupicchu-33-2pattravel_2017_machupicchu-38-2pattravel_2017_machupicchu-10-2pattravel_2017_machupicchu-47pattravel_2017_machupicchu-39


Booking.com

Nie przegap kolejnych wpisów. Zapisz się do newslettera.

  • Ja wybrałam opcję drugą dostania się do Machu Picchu – i gdybym miała wybierać jeszcze raz to na 100% połączyłabym zwiedzanie MP z kilkudniowym trekkingiem – byly ty bardzo dobrze wydane pieniądze 🙂

    • Mnie takie rzeczy w ogóle nie kręcą, więc nawet jakby kosztowały grosze, to nie wybrałabym takiej opcji. Nawet przejście tych 15 km było dla mnie strata czasu i niepotrzebnym dyskomfortem. Przy okazji tydzień temu spotkałam parę z Kanady, która w grudniu wykupiła trekking Inca Trail i po pierwszym dniu stwierdzili, że fizycznie nie dadzą rady. Zrezygnowali i stracili całą kasę.

      • Mnie widoki bardzo kręcą 🙂 Ale najbardziej podobało mi się chyba to, że w Machu Picchu widzieliśmy w oddali już dzień wcześniej z innej strony 🙂

        Ciekawe z tą parą, która zrezygnowała – w sumie Inca Trail uważany jest chyba za dosyć proste…

        • Widoki mnie też kręcą, ale wysiłek fizyczny juz nie 😀 Para, o kt pisałam była młodsza od nas o >10 lat i nie ukrywam, że to mnie podbudowało bardzo hihi

          • Ja w czasie mojego Salkantay Trek (na Inca Trail było już za późno) ciągle szłam na końcu grupy – jak na jakimś postoju zobaczyłam grupkę ludzi tak 60-70 lat, którzy szli tym samym szlakiem to postanowiłam sobie popracować nad kondycją, co właśnie robię 😀

  • Dla takich widoków to warto się trochę pomęczyć. To jedno z tych miejsc, które bardzo chciałabym odwiedzić, ale jak na razie Ameryka Południowa nie jest w moich planach, a strasznie żałuję. Zostaje wpatrywanie się w te piękne zdjęcia.

%d bloggers like this: