Skip to content

Žižkov – stolica Pragi

Ten trudny, niespodziewany, łamiący marzenia i plany rok 2020 przyczyni się na pewno do jednego – zwiększenia trendu – staycation – czyli podróży i wakacji w Polsce. Miejmy nadzieję, że o ile dalsze podróże na pewno muszą odejść na drugi plan to być może za niedługi czas uda się chociaż odwiedzić naszych najbliższych sąsiadów.

Szczególnie tęsknię za Czechami. I chyba nie tylko ja. Dlatego dziś powrót do Pragi, ale nie do jej zatłoczonego centrum, ale na Žižkov, a właściwie do Wolnej Republiki Žižkov, czyli na prawy brzeg Wełtawy, do miejsca gdzie powstawały przygody Dobrego Wojaka Szwejka, gdzie jest bardzo charakterystyczna wieża telewizyjna z wspinającymi się po niej trzymetrowymi Miminkami (niemowlętami) Davida Černý’ego i gdzie można poczuć się jak prażanin, a nie tylko turysta.

By dotrzeć do Žižkova – po przyjeździe do Pragi na dworzec główny (hlavni nadrazi) kierujcie się nie w stronę ulicy Willsonovej, ale w kierunku Seifertovej. I tu przy okazji ciekawostka – žižkovianin Jaroslav Seifert jest jedynym czeskim laureatem literackiej nagrody Nobla. Otrzymał ją w moim ulubionym – 1984 roku.

Jeśli to na Żizkovie powstały przygody Szwejka to może oznaczać tylko jedno: to z pewnością dzielnica, która już od wielu lat szczyci się opinią dekadenckiej i rozrywkowej. To miejsce gdzie tętni życie nocne, ulice pełne są kawiarni i barów, oraz gdzie bardzo prężnie rozwija się scena sztuki nowoczesnej. W dzielnicy jest aż 10 galerii sztuki, które jak się dowiedziałam, współpracują ze sobą – np. organizują wernisaże w jednym czasie, dzięki czemu odwiedza ich więcej gości, którzy nie czarujmy się, mogą dzięki temu nacieszyć się większą ilością darmowego wina 😉

Swoją nazwę Žižkov zawdzięcza hetmanowi Janowi Žižce z Trocnova, który to niemal równo dziesięć lat po bitwie pod Grunwaldem, w której też brał udział wspomagając Polaków, pokonał króla Zygmunta Luksemburczyka w bitwie o Witkowa Górę. Vrch Vitkov to obecnie część Žižkova i na jej szczycie dumnie góruje pomnik owego hetmana Žižki na koniu, jeden z największych pomników konnych na świecie ( 9 m wysokości; 16,5 tony).

Przez Witkową Górę prowadzi ścieżka rowerowa, która powstała na miejscu torów kolejowych łączących przez 133 lata Dworzec Główny w Pradze ze stacjami Vysocany i Liben. Bardzo polecam przejechanie się lub choćby spacer po tej ścieżce gdyż można na niej poobserwować oryginalną architekturę Žižkovskich kamienic – z łączącymi wszystkich mieszkańców wewnętrznymi wejściami oraz zdobiące ich tylne ściany stare reklamy czy odwiedzić nietuzinkowe knajpy, a także odkryć odradzające się w niewielkich miejskich winnicach praskie tradycje winiarskie, sięgające XIV wieku. Plus, składową ścieżki jest też 300-metrowy tunel pod górą, nad wjazdem do którego widnieje, tak bardzo charakterystyczny w moim odczuciu dla czeskiego poczucia humoru, napis: „neboj”, czyli: nie bój się.

Nie ma bardziej charakterystycznego punktu na Žižkovie niż wieża telewizyjna. Góruje zresztą nad całym miastem i jest najwyższą budowlą w Czechach (216 m). Wieża powstawała w latach 1985-1992 w parku Mahlerovy sady, który został założony na zlikwidowanej po II wojnie części cmentarza żydowskiego. Obecnie pozostał jeszcze fragment tego cmentarza, który jest udostępniony dla odwiedzających.

Wieża jest przykładem architektury high-tech, to znaczy takiej, w której wykorzystuje się najnowsze technologie zarówno w konstrukcji budynków, jak i w ich wyposażeniu technicznym. Mieszkańcy nazywają ja wiertarką lub śrubokrętem, jednak ja uważam, że ma ona swój urok i przypomina budynki niczym w kreskówki The Jetsons.

Obecnie wieża obok swojej funkcjonalnej części (nadajniki rtv, sieci komórkowe, obserwacja środowiska i pogody) ma też obserwatorium, restaurację i kawiarnię oraz nietuzinkowy jednopokojowy hotel – One room hotel.

W 2000 roku, z okazji przyznania Pradze tytułu Europejskiej Stolicy Kultury wieżę telewizyjną „oblazło” dziesięć Miminków (niemowląt) czyli charakterystycznych czarnych rzeźb Davida Cernego, z kodami kreskowymi zamiast twarzy. Instalacja na tyle spodobała się mieszkańcom, że została na wieży już na stałe. Jeśli chcielibyście znaleźć pozostałe Miminki to oprócz dwóch znajdujących się na Kampie na Malej Stranie kolejny znajduje się na także na Žižkovie, ale jest nieco ukryty – bo na dziedzińcu ratusza dzielnicy Praga 3 przy Havlickovo namesti. Jako nieoczywistą atrakcję polecam też przy okazji zwiedzić sam neobarokowy budynek ratusza, z przepiękną klatką schodową. W podziemiach niedawno otworzono też przytulną, i zaangażowaną w życie społeczne dzielnicy – kawiarnię.

Pomimo, że nie z reguły nie piszemy nic na temat architektury sakralnej – tutaj zrobię wyjątek dla žižkovskiej siedziby parafii Ewangelickiego Kościoła Czeskobraterskiego z 1913 roku. Kaplica znajduje się przy ulicy Prokopovej 4, ale niełatwo ją znaleźć bo ukryta jest w podwórzu domów mieszkalnych.  Wyróżnia ją przede wszystkim to, że została wzniesiona w stylu kubistycznym. Może to być także jedyny przykład kubistycznego wystroju w świątyni na świecie. W latach 70 XX wieku groziło jej zniszczenie, jednak udało się ją uratować przed walcem historii i od 1975 roku jest zabytkiem kultury narodowej. Warto ją odszukać.

Wędrując stromymi zboczami žižkovskich ulic koniecznie róbcie częste przerwy na kawy, piwo i specjały kuchni czeskiej. Mówi się, że na Žižkovie jest największe zagęszczenie barów na m2 w Europie. Warto z tego korzystać. To tam jest słynny bar U Vystřelenýho oka nazwany na cześć Jana Žižki, który jedno oko miał stracić po Grunwaldem czy U Slovanské Lípy – najstarsza miejscowa knajpa, bardzo klimatyczna, z wystrojem niczym z przygód Szwejka

Gdy jednak już całkiem osłabną wam nogi od pokonywania žižkovskich pagórków, a i poziom witamin w organizmie spadnie  skierujcie się w stronę bardziej płaskiej dzielnicy sąsiadki Žižkova – Vinohradów na Namesti Jiřího z Poděbrad, gdzie od zeszłego roku – od środy do soboty rozlokowuje się pierwszy praski targ rolny – Trhy na Jiřáku. Można kupić tam ekologiczne warzywa, owoce, sery, wyroby mięsne czy lokalne rękodzieło.

Dlaczego napisałam, że Žižkov jest stolicą Pragi? Ta pozorna sprzeczność ma swoje uzasadnienie. Žižkov w swej historii przez ponad 40 lat odrębnym miastem, w dodatku trzecim w Czechach pod względem wielkości. W swym założeniu został zbudowany dla robotników – jak najwięcej ludzi na niewielkiej przestrzeni. Stąd charakterystyczna architektura (małe mieszkania, wspólne korytarze, toalety i krany) czy dandysowska (mimo biedy) fantazja mieszkańców i bogate życie knajpiano – kawiarniane składały się na to, że Žižkov stał się odrębnym światem na mapie czeskiej stolicy. Lokalny patriotyzm i silne poczucie własnej wartości składają się na powiedzenie, że Žižkov jest stolicą Pragi, a tak właściwie to jest odrębnym bytem – Wolną Republiką Žižkov.

Miałam to szczęście, że po swoim Žižkovie oprowadzał mnie Pavel Trojan – rodowity Žižkovianin, miłośnik tej dzielnicy, zaangażowany prywatnie i zawodowo w jej życie. Pavel jako człowiek wielu talentów jest także menedżerem piosenkarki Ewy Farnej i prezydentem Wolnej Republiki Žižkov, która w samej Polsce ma już sześć konsulatów honorowych ( w Warszawie, Cieszynie, Poznaniu, Kudowie Zdrój, Dąbrowie Górniczej i Bielsku-Białej).

Nie przegap kolejnych wpisów. Zapisz się do newslettera.

%d bloggers like this: