Skip to content

10 dań, których warto spróbować w Szwajcarii

Co zjeść w Szwajcarii? Odpowiedz jest prosta ser, ser, ser … ziemniaki i czekoladę. Mówię oczywiście o tradycyjnej kuchni szwajcarskiej, a nie o współczesnych preferencjach kulinarnych Szwajcarów. Przy okazji mała ciekawostka, która – mam nadzieję – tylko was zszokuje, a nie rozbudzi kulinarną ciekawość. O co chodzi? ano o to, że w czterech szwajcarskich kantonach nadal można legalnie zjeść mięso psów i kotów. Serio! Mało tego, pasztet z kociąt jest tradycyjną szwajcarską potrawą bożonarodzeniową! Ale spokojnie, nie próbowałam i dalej nie będzie o tym …

10. Bräzeli

Na dobry początek polecam spróbować brazeli czyli słony (lub słodki) szawajcarski andrucik. Powstaje on w specjalnym urządzeniu przypominającym gofrownicę. Podawany jest z lodami, bitą śmietaną lub innymi kremami.

9. Maluns

Kolejna propozycja to chłopska potrawa bazująca głównie na resztkach poobiadowych. Maluns to kruszone (starte na tarce) odsmażane ziemniaki zmieszane z mąką, podawane ze śmietaną (mlekiem/kefirem) lub na słodko, z musem owocowym. Maluns bywa również podawany z serem lub mięsem.

8. Papet vaudois

Następny przykład rustykalnego dania to gotowane, tłuczone ziemniaki i warzywa, zmieszane ze sparzonym porem. Podawane zawsze w towarzystwie kiełbasy.

7. Käseschnitte

Dalsze miejsce zajmują szwajcarskie grzanki. Nic specjalnego – chleb i rozpuszczony na nim ser. Tyle, że ser jest najwyższej jakości, a kanapeczkę wzbogacają jajka, wędliny oraz warzywa. Świetne na śniadanie, lunch lub przystawkę.

6. Capuns

Następne danie to szwajcarskie gołąbki czyli zblanszowane liście boćwiny faszerowane masą mączno-jajeczną. Czasami do farszu dodawany jest ser i  podsuszane mięso. Podawane z roztopionym serem lub sosem.

5. Rösti

W połowie stawki szwajcarskie placki ziemniaczane, przygotowywane z podgotowanych, grubo startych ziemniaków, bardzo często ze stopionym serem na wierzchu, kiełbasą i/lub jajkiem sadzonym. Placek zazwyczaj jest wielkości całej patelni, jak na zdjęciu. Stanowi wówczas pełne danie. Popularne są również male rösti stanowiące dodatek do mięsnego dania zasadniczego.

4. Zürcher Geschnetzeltes

Zaraz za podium, krajanka po zurysku czyli gulasz z cielęciny w sosie śmietanowo-winnym z grzybami. Gulasz jada się najczęściej w towarzystwie rösti, ale można podawać go również z makaronem lub ryżem.

3. Raclette

Raclette to zarówno rodzaj szwajcarskiego sera, potrawa, jak i domowy grill służący do jej przygotowania. Raclette smakuje idealnie w towarzystwie ziemniaków, korniszonów i suszonego mięsa.

2. Fondue serowe

Fondue to gorący kociołek, przygotowany z gorącego sera (Emmentaler, Gruyere), czosnku i białego wytrawnego wina lub wytrawnego kirszu. Jada się je zazwyczaj w większym gronie, bezpośrednio z garnka caquelon, zanurzając w masie nabite na specjalny widelec pieczywo, warzywa lub mięso.

1. Fondue czekoladowe

Na tej samej zasadzie, co w powyższym punkcie można zjeść coś o wiele smaczniejszego – fondue czekoladowe. Tym razem w gorącej czekoladzie zanurzamy owoce lub pianki marshmallow. Czy może być coś lepszego?

Guten Appetit!

Interesujesz się tematem kuchni świata to koniecznie sprawdź inne wpisy o kuchniach europejskich.
A jeśli chcesz być na bieżąco z moim foodspottingiem to śledź mój profil na instagramie ✈️ Pattravel4Food



Booking.com

Nie przegap kolejnych wpisów. Zapisz się do newslettera.

  • Idealnie trafiłaś z tematem, za tydzień wybieram się do Szwajcarii więc koniecznie muszę popróbować tych specjałów. Chyba najbardziej mam ochotę na serowe fondue i raclette. A jak wyglądają cenowo te dania?

    • Niestety tanio tam nie jest. Fondue traktują często jako przystawkę i kosztuje wówczas ok. 20 CHF (ok. 100 zł). Dobre (w sensie z dobrych serów) to ok. 50 CHF. Rosti ok 10-15 CHF. Dania z początku listy mogą być tańsze <10 CHF.

      • Dziękuję za informację. Przyznaję, że spodziewałam się takich cen, jak i tego, że w Szwajcarii wydam majątek.

  • Anita Katarzyna Dąbrowska

    Ale to wszystko przepysznie wygląda! 😉

  • Byłam w Szwajcarii, ale serów nie jadłam, muszę to kiedyś nadrobić

    • To co Ty tam jadłaś? ;p

      • heisse liebe 😀

        • kurcze nie znałam tego, ale może dobrze bo kaloryczność level hard ;p

  • nie powinnam była tego czytać tak późno… od razu zrobiłam się głodna! eeeh same pyszności

  • Chyba padne! Ser uwielbiam, a w Szwajcarii jeszcze nie bylam. Smakowitosci!

  • Magda Delkowska

    Mamo z tych dań tylko raclette mnie zaciekawiło;)

  • Matka Na Zachodzie

    Szwajcaria jest na mojej liście miejsc, które chcę odwiedzić. Teraz wiem co tam jeść, więc chyba pora odkładać drobne na wycieczkę 😉

    • Drobne to chyba na ten kraj nie wystarczą – niestety 🙁

      • Matka Na Zachodzie

        Nawet te w €? 😉

        • No dobra jeśli mówisz o drobnych w papierowych € to ja już milczę 😀

  • Agnieszka

    Jeszcze tam nie byłam. Jedzenie fajne, bardzo w moim guście 🙂

  • Znałam 1, 2 i 3, ale wszystkie inne też mi się wydają smakowite!

  • Ola

    Nie wiem, czy to kwestia wyglądu tych dań, czy ja jestem tylko wybredną (choć kocham ser i ziemniaki) wegetarianką, ale tylko dwa, no może trzy dania przypadły mi do gustu i chciałabym ich spróbować 🙂 Chyba najbardziej zaciekawiły mnie placki ziemniaczane, danie w typie gołąbków i tost 🙂 Oczywiście wszystko musiałoby być w wegetariańskiej wersji.
    Wstęp o kociętach mnie przeraził, ale na szczęście dalej już nie było tak przerażająco 🙂 Pozdrawiam cieplutko!

  • aż zrobiłam się głodna a do obiadu daleko 😉

  • Mnie najbardziej zaciekawiły gołąbki. Ale fondue zarówno serowe, jak i czekoladowe również zjadłabym z miłą chęcią.

  • Chyba dobrze czułabym się tam ze względu na te sery 🙂 Jestem ich wielką miłośniczką. A dla Ciebie wielki plus za ten wpis – bardzo lubię czytać o kuchniach świata.

    • Jak lubisz czytać o kuchniach świata, to koniecznie się u mnie rozgość na dużej 🙂

  • Lisy w drodze

    Gulasz z cielęciną i plackiem ziemniaczanym wygląda przednio i chyba jest najsmaczniejszy. Maluns wygląda conajmniej dziwnie i chyba obawiałabym się spróbowania. I to powiedział, że nasza polska kuchnia jest ciężkostrawna:)

  • Oj tak, serowy raj to coś dla mnie. Aczkolwiek słone andruty oraz gołąbki również brzmią i wyglądają całkiem kusząco. Chyba spodobałoby mi się w Szwajcarii nie tylko pod kątem niesamowitych, górskich widoków 🙂

  • Anita Skowera

    Szczerze, mnie jakoś te dania nie zachwyciły. Wszystko takie jakieś ciężkie i praktycznie wszędzie na wpół surowe jajko walnięte. Zdecydowanie wolę kuchnie azjatycką 😉 Fajnie jednak jest to, że u Ciebie na blogu każdy znajdzie coś smacznego dla siebie:)

  • Zrobiłam się głodna 🙂

  • Oj miejsce nr 4 zdecydowanie powinno być na podium!

  • Pamiętam, obiecałem sobie, żeby czytać te teksty wieczorem raczej niż rano, bo pod koniec dnia człowiek czuje się kompletny kulinarnie a na początku… cóż, muszę chyba po coś teraz wyjść. A tak serio, niezwykle smakowite masz te wpisy i przyznaję, w ogóle Szwajcaria nie wygląda nudno jeśli chodzi o jedzenie!

  • Często czepiamy się innych kuchni kontynentów, że jedzą tam rzeczy, których byśmy nie tknęli, a coraz częściej czytam, że Europa wcale w tyle nie zostaje 😉
    Ale z tej listy, to placki z 5 miejsca zjadłabym nawet teraz – na śniadanie 😀

  • ha, to zabawne że sporo zbieżności z polską kuchnią – kiełba, odsmażane ziemniaki, placki, śmietana? tylko serów szwajcarskich jeszcze nie próbowałam. must-taste.
    te mini „gofry” są prześliczne! przypomniało mi się, jak robiłam medialony z plasteliny i odciskałam w niej wzory z kryształów w dużym pokoju – wyglądały identyko ;d

%d bloggers like this: