Skip to content

Co robić w przypadku opóźnienia lotu?

Jak pewnie wiecie z naszego IG, początkiem września byłyśmy na wydłużonym weekendzie w Kownie, na Litwie. Z uwagi na sporą odległość i małą ilość czasu, zdecydowałyśmy się na transport lotniczy. Pomimo wielu nagłośnionych ostatnio awarii i własnych słabych doświadczeń z naszym rodzimym przewoźnikiem, wybrałyśmy właśnie PL LOT. Muszę przyznać, że już od pierwszego lotu na trasie Kraków – Warszawa przewoźnik „nie zawiódł” i na wszystkich czterech połączeniach (w tym w drodze powrotnej) zapewnił nam opóźnienia. Największe – półtoragodzinne było spowodowane (kolejną!) usterką samolotu i koniecznością podstawienia zastępczej maszyny. W pierwszej chwili oprócz fali negatywnych emocji i rozgoryczenia związanego z komplikacją dalszej podroży, przyszedł moment racjonalnego ogarnięcia. Oczekując na  nowy samolot, miałyśmy  czas na analizę aktualnego stanu prawnego i naszej sytuacji względem ewentualnej rekompensaty. Nie wiem czy wiecie, ale nie jest tak, że mogą was bezkarnie zwodzić przy punkcie odpraw i nie jest też tak, że mając bilety na słabego przewoźnika musicie ponosić pełne konsekwencje braków organizacyjnych tej firmy.

opóźniony lot

PRAWA PASAŻERA W PRZYPADKU OPÓŹNIENIA LUB ODWOŁANIA LOTU

Od 2005 roku w UE obowiązuje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego dot. wspólnych zasad odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów. W praktyce sprowadza się ono do tego, że mamy prawo do otrzymania od linii lotniczych pełnej rekompensaty w przypadku, gdy:

  • lot jest opóźniony ponad 3 godziny, a dokładniej gdy zanotujecie 3 godz. opóźnienie lądowania na lotnisku docelowym, lub
  • lot został odwołany mniej niż 14 dni przed planowanym wylotem, lub
  • gdy odmówiono wam wejścia na pokład z powodu tzw. overbookingu, czyli sprzedaży większej ilości biletów niż miejsc w samolocie.

Rozporządzenie dotyczy wszystkich pasażerów, nie tylko obywateli Unii Europejskiej. Ograniczają nas jedynie: miejsce wylotu i linia lotnicza. O odszkodowanie można starać się w sytuacji, gdy nasz lot jest z dowolnego portu lotniczego znajdującego się w państwie członkowskim Unii z dowolną linią lotniczą lub lot odbywa się z linią lotniczą zarejestrowaną w Unii Europejskiej, a miejscem docelowym jest lotnisko w państwie członkowskim UE, (oraz w Norwegii, Szwajcarii lub na Islandii).

Wysokość rekompensaty jest zależna od dystansu jaki musi pokonać samolot, i wynosi:

  • 250 euro – na lotach do 1500 km
  • 400 euro – od 1500 do 3500 km
  • 600 euro – ponad 3500 km

W czasie naszego lotu (tego z półtoragodzinnym opóźnieniem), po lakonicznych uwagach od pracowników lotniska: „samolot się zepsuł, lot będzie opóźniony, ale nie wiadomo ile” nagle wyświetlił się komunikat o boardingu i zaczęto szybko zagarniać pasażerów do odlotu. Wtedy tego nie wiedziałam, ale prawdopodobnie chodziło o to by nie przekroczyć kolejnej magicznej liczby 2 godz. Gdy opóźnienie wynosi ponad 2 godz. linia lotnicza ma obowiązek zapewnienia:

  • posiłków i przekąsek – odpowiednie do czasu oczekiwania, w praktyce na pewno spodziewajcie się wody i kanapki,
  • komunikacji – rozumianej jako możliwość wykonania co najmniej 2 połączeń telefonicznych, faksu (sic!) lub e-maila,
  • transportu i hotelu – gdy wylot nastąpi, co najmniej 1 dzień po planowanym odlocie, linie lotnicze powinny zapewnić wam hotel i transport między lotniskiem a zorganizowanym noclegiem.

Uwaga! Jeśli  zostanie zaproponowany wam lot alternatywny, ale ponownie macie opóźnienie (wersja z 3 godzinami w plecy w porównaniu z pierwotnym lotem), również należy nam się odszkodowanie. Odszkodowania od linii lotniczych możemy żądać także w przypadku lotów czarterowych i lotów z przesiadką. Nieważne czy to loty zarezerwowane na jednym bilecie czy niezależnie.

Odszkodowanie za odmowę wejścia na pokład należy nam się także wtedy gdy nasz lot zastępczy jest opóźniony o co najmniej dwie godziny.

CO ROBIĆ W PRZYPADKU OPÓŹNIENIA LOTU?

Gdy już wiemy że nasz lot jest opóźniony warto zabezpieczyć się i zebrać trochę dowodów świadczących na naszą korzyść. Najlepiej przejść przez odprawę na czas (tj. 2 godziny przed planowanym lotem), zrobić kilka zdjęć tablicy odlotów gdzie jest wskazane opóźnienie lotu, zostać przy bramce i słuchać ogłoszeń i spróbować dowiedzieć się od pracowników linii/lotniska o przyczynie opóźnienia naszego samolotu. Zapisać, kto i kiedy udziela wam informacji.

Podobnie postępujemy w przypadku odwołania lotu. Jeśli nastąpiło ono poniżej 14 dni przed planowanym lotem należy zebrać dowody odwołania lotu (np. informacyjne e-maile, smsy, listy). Jeśli o odwołaniu dowiadujemy się dopiero na lotnisku dobrze jest postarać się o odprawę – jako dowód swojej bytności na lotnisku, zrobić zdjęcie tablicy odlotów z informacją o statusie lotu i jeśli to możliwe wymienić się kontaktem z innymi pasażerami, którzy mogą być świadkami w dochodzeniu roszczeń.

Linia lotnicza może odmówić nam przyznania odszkodowania, jeżeli powodem problemów z lotem były tzw. nadzwyczajne okoliczności, na które przewoźnik nie ma wpływu. Należą do nich:

  • strajk (chociaż w tym przypadku następują już zmiany, po aferach z Ryanairem, na poziomie UE ma być to uregulowane na naszą korzyść)
  • ekstremalne sytuacje meteorologiczne jak: wybuch wulkanu, tsunami, huragan, gradobicie
  • problemy techniczne (jeśli linie lotnicze nie mogły przewidzieć ani uniknąć problemu technicznego – ten punkt, moim zdaniem, daje liniom spore pole do nadinterpretacji)

W Polsce roszczenie o odszkodowanie przedawnia się po roku, w przeciwieństwie do innych krajów członkowskich gdzie ten czas wynosi 3 lata, więc nie warto zwlekać i najlepiej od razu działać. Są dwie drogi ubiegania się o odszkodowanie: możemy sami wysłać wniosek do linii lotniczej (wzór takiego pisma i wszelkie pomocne informacje zostawiam tutaj) lub też przekazać swoją sprawę firmie, która zajmuje się uzyskiwaniem odszkodowań lotniczych (przez co jest większa szansa, żeby odszkodowanie otrzymać, bo linie zawsze reagują na wnioski od firm prawniczych, a od klientów indywidualnych niekoniecznie). Jednym z pośredników jest firma Claim Flights. Firma oczywiście pobiera prowizję od świadczonych usług (25% kwoty odszkodowania), jednak jest to jedyna opłata jaką trzeba ponieść. W przypadku postępowania sądowego nie są doliczane dodatkowe opłaty, a gdy sprawa nie skończy się wygraną klient nie musi ponosić w ogóle żadnych kosztów.

Nie przegap kolejnych wpisów. Zapisz się do newslettera.

%d bloggers like this: