Skip to content

5 najpopularniejszych argentyńskich steków

Fuego, carne, asado

Ogień, mięso, spotkanie. Te trzy słowa mogą być motywem przewodnim waszego pobytu w Argentynie. Czy to spacerując po Buenos Aires czy przemierzając bezkresną Patagonię, istnieje duża szansa, że będzie oplatał was dym znad argentyńskich parrilli. To kolejne słowo klucz. Parilla ma dwa znaczenia: pierwsze określające typową argentyńską restaurację czyli lokal typu steakhouse. Drugie znaczenie to ruszt, jako urządzenie do przygotowywania steków albo lepiej zestawu mięs tzw. parrillad. Zamiast rusztu można też użyć otwartego paleniska. Jeśli ogień jest otwarty, to mięso nadziewa się na żelazny krzyż i wbija się w ziemię, obok żaru, a nie nad nim. Tą metodą asado piecze się znacznie dłużej. Mówiąc o grillowaniu dochodzimy do spotkania. Asado można opisać jako wydarzenie społeczne, biesiadę przy grillu w gronie rodziny czy przyjaciół. W Argentynie, tradycyjnie, asado przygotowują mężczyźni, a najczęstszym mięsem nad którym pracują, są wołowe steki.

pattravel_2016_post_steki

5. Vacio = Flank Steak = Łata wołowa

Stek z łaty, najbardziej płaski, o owalnym kształcie, twardszy niż antrykot, czy polędwica. Można go także rozpoznać po delikatnych nacięciach na wierzchu, jeden z ulubionych steków Argentyńczyków. Przy okazji warto wspomnieć inny ala stekowy specjał z tej samej części wołowiny – matambre. Jest on najczęściej przygotowywany z dodatkami: serem, jajkami, pomidorami, czy innymi warzywami.

4. Bife de Costilla = T-Bone = Stek z kością

T-bone to stek z kością w kształcie litery T. Po jednej stronie kości znajduje się kawałek polędwicy wołowej, a po drugiej stronie kawałek rostbefu. Należy przygotować się na spory kawałek mięsiwa. T-bone jest podobny do steku porterhouse. Różnica między nimi polega na tym, że w T-bone jest mniej polędwicy, a w portehouse mniej rostbefu.

3. Ojo de Bife = Rib Eye steak = Antrykot

Ribeye Steak to kawałek antrykotu z górnej części żeber. Stek jest bardzo intensywny w smaku, dzięki przerośniętej tłuszczem strukturze. Tłuszcz jest nośnikiem smaku, a duża liczba nitek tłuszczu (marmuktowatość) przyprawia fanów steków o drżenie serca i gwarantuje przyjemność jedzenia.

2. Bife de Chorizo = Sirloin = Rostbef

Bife de chorizo (nie mylić z pikantną kiełbaską chorizo) to kawałek wykrawany z rostbefu. Stek ten jest nieco bardziej intensywny w smaku od polędwicy. Charakteryzuje się delikatnym marmurkowaniem. Gdy dobrze widać niteczki tłuszczu możemy być pewni, że mięso będzie najlepsze.

1. Bife de Lomo = Tenderloin = Filet Mignon

Najszlachetniejszy i najcenniejszy stek w zestawieniu. Porcja mięsa wołowego wycięta z polędwicy, przekrojona w poprzek włókien i bez kości. Jest to najdelikatniejszy stek jaki można wybrać.

Na zakończenie, zamawiając steki pamiętajcie, że o ich smaku decyduje też stopień wysmażenia. Najlepsze smakowe walory wołowina osiąga przy delikatnym ścięciu białka. Polecam zamawiać stek medium rare (średnio krwisty), ostatecznie medium stek (średnio wysmażone). W wielu przypadkach mocno wysmażona wołowina well-done będzie gorzka i pozbawiona pierwotnego soczystego smaku.

Jedziesz do Argentyny, to koniecznie zobacz wpisy o: Buenos AiresPatagoniiIguazu i oczywiście o argentyńskich potrawachwinach! Buen provecho! 🙂

Nie przegap kolejnych wpisów. Zapisz się do newslettera.

  • Uwielbiam kulturę australijskiego BBQ, niestety mięsa pieczone są najczęściej na gazie i nie mają tak wyrazistego smaku. Na myśl o steku z paleniska aż ślinka mi cieknie! Ameryka Południowa od dawna chodzi mi po głowie, chyba najwyższy czas zorganizować wycieczkę 🙂

    • Raczej wyprawę ;pp ale trzymam kciuki, a ty trzymaj za moją wyprawę do Australii

  • Argentyńskie steki wspominam bardzo dobrze. W Australii też mamy pyszne steki, ale zazwyczaj z grilla gazowego. Te w argentynie byly cudownie smoky!

    • W Australii jeszcze nie byłam, ale domyślam się że to jest taki ala amerykański barbecue steak. Tymi tez nie wzgardzam ;p

  • Ewa

    Przez ciut ponad tydzień w Argentynie nie miałam za wielu okazji do spróbowania tylu rodzaju steków 🙁 Ale teraz czytałam, patrzyłam, ślinka ciekła i żałowałam ;)) nadrobię następnym razem!

    • Powiem tak, próbowałam jeszcze więcej rodzajów, ale stwierdziłam ostatecznie że moi czytelnicy mogą tego nie dźwignąć ;))))

  • Karolina Roszek

    Jakoś za stekami nie przepadam. W Australii podobno też są dobre, ale nawet nie wiem bo nie próbowałam 😋

    • czyli trochę nie wiesz czy nie przepadasz bo nie jesz ;pp

  • Biorąc pod uwagę, że nie lubię żadnych farfocli w mięsie to wybieram bife de lomo 🙂 ależ mam teraz ochotę na steka!

    • Stawiam, że najbardziej posmakowałabyś w polędwicy i łacie wołowej (flank). To są najpopularniejsze babskie steki 😉

%d bloggers like this: