Skip to content

Co warto zjeść w Japonii? 10 dań za które kocham Japonię

10. Takoyaki

Na początek klasyka japońskiego streetfoodu – takoyaki. Kulki smażonego ciasta pszennego, w środku których znajdują się kawałki ośmiornicy (tako). Przygotowuje się je na patelniach z małymi, okrągłymi wgłębieniami, idealnymi dla jednej sztuki tego specjału. Takoyaki serwuje się na gorąco z japońskim majonezem i dużą ilością wiórków suszonego tuńczyka bonito.

9. Shabu-shabu

Kolejny punkt zestawienia to danie, które można spotkać również w innych krajach azjatyckich, ale które właśnie w Japonii zostało dopracowane do perfekcji. Sbabu-shabu – bo o nim tu mowa – to onomatopeiczny termin określający dźwięk mieszania w gotującym garnku. Nazwa idealnie oddaje idee potrawy, która polega na mieszaniu, a tym samym sparzaniu mięsa i warzyw w gotującym się centralnie ustawionym gorącym kociołku.

8. Tempura

Na miejscu 8 mój ulubiony dodatek do japońskich zup czyli smażone w głębokim oleju kawałki warzyw i owoców morza w chrupiącym tempurowym cieście.

7. Taiyaki

W krajach azjatyckich mam problem z deserami, ale od czasu do czasu znajduję takie perełki jak taiyaki. Wypiekane w specjalnych rybnych foremkach ciastka/gofry, nadziewane słodką fasolą azuki lub budyniowym kremem custard.

6. Gyoza

Teraz czas na najlepszą japońską przystawkę – pierożki gyoza z kapustą lub mięsem. Ciasto do tych pierogów jest bardzo cienkie, a pierogi są gotowane w bardzo małej ilości wody czyli prawie na parze. Gotowe pierożki mogą być dodatkowo podsmażane z jednej strony (yaki gyoza). Podawane są zawsze z sosem sojowym.

5. Ramen

W połowie stawki lokuję jedną z najbardziej rozpoznawalnych japońskich potraw – klarowny, delikatny, słodko-słony rosół z makaronem. Nie ma jednego oficjalnego przepisu na ramen, istnieje za to wiele receptur, a co za tym idzie typów tej zupy. Najczęściej w składzie pojawia się kurczak (shōyu ramen) lub wieprzowina (tonkotsu ramen), jajko, cebula, sos sojowy, wino ryżowe, bulion dashi (dashi ramen) lub pasta miso (miso-ramen0).

4. Sushi

W Japonii obowiązkowo należy zjeść nigiri i po tym doświadczeniu trudno akceptować europejskie wersje sushi. Nie chodzi o techniki przygotowania sushi, bo przecież samo danie jest dość proste, ale o jakość i różnorodność składników. Pisałam o tym wiecej w poście Sushi – przewodnik dla początkujących

3.  Udon

Udon to rodzaj grubego japońskiego makaronu zrobionego z mąki pszennej. Podawany najczęściej w ciepłym bulionie dashi z szalotką. Idealnie do tego smakuje kakiage czyli drobno posiekana warzywna tempura.

2. Okonomiyaki

Daniem, które kocham od pierwszego spróbowania jest „japońska pizza”. Okonomi oznacza „to, co lubisz” lub „ulubiony”, a yaki – jak już wcześniej wspominałam „smażony”. Ten przysmak niewiele ma wspólnego z pizzą, przypomina bardziej placka lub naleśnika. Smażony jest na specjalnej płycie tappen. Na środku stołu samodzielnie lub przez kelnera formowane są placuszki z ciasta naleśnikowego i/lub kapusty z różnymi dodatkami. Gotowe danie konsumuje się wspólnie z współtowarzyszami kolacji. Świetny smak i bardzo ciekawe przeżycie socjokulinarne.

1. Matcha

Moim nr #1, za którym tęsknie od pierwszego dnia wyjazdu z Japonii, jest matchafrappucino. Nie rozumiem dlaczego Starbucks (lub inna kawiarniana sieć) nie wprowadza tego na rynek europejski. Matcha to japońska, sproszkowana zielona herbata, która jest dodatkiem do wielu japońskich deserów i napojów. Poza matchafrappe bardzo zasmakowałam w japońskich matcha lodach i matcha słodyczach. Te ostatnie pojawiają się w polskich restauracjach, ale niestety z reguły nie mają dobrych proporcji i są albo za bardzo rozwodnione albo zbyt gorzkie.

Gochisōsama – ごちそうさまでした

Nie przegap kolejnych wpisów. Zapisz się do newslettera.

%d bloggers like this: